I m a bitch and you know I wouldn t want it any other way
środa, 28 stycznia 2015

BARDZO PIĘKNA LEKTURA do porannej kawusi.

Królową Matkę bowiem darzę uczuciem bardzym, jej uczucie do Ałtorkasi darzę uczuciem takoż.
linczek wrzucony został nie bez przyczyny, a przyczyną jest to, że weszłam w posiadanie najnowszego Moralitetu Będącego Zarazem Doktoratem Z Onkologii I Transplantologii, ałtorstwa Wiadomej Ałtorki.
i zamierzam go bezlitośnie rozebrać publicznie na czynniki pierwsze.
i czytając zalinkowaną w załączeniu analizę "Roku w poziomce" Michalakowej (wydanego cztery lata przed Moralitetem, zaznaczmy) doznałam niespodziewanego mocno a mrożącego krew w żyłach i mięso w lodówce skojarzenia.
otóż u Ałtorki w ostatnim hicie wydawniczym pojawia się kwestia białaczki, przeszczepu szpiku i pomocy rywalce.
w "Roku w poziomce" mamy, no kurwa nie zgadniecie, białaczkę, przeszczep szpiku i pomoc rywalce.

ponadto Pani Dziennikarka z Moralitetu przypomina jako żywo dziennikarkę Aśkę Reszkę z "Bezdomnej", również autorstwa Michalak. z charakteru, mieszkania, a nawet ze sceny kąpania u siebie w domu obcej kobiety i dawania jej swoich ekskluzywnych ubranek.

PRZYPADEG???

że Ałtorka "inspiruje się" cudzymi pomysłami to wiedziałam od pierwszej styczności z jej twórczością - motywy z Brygidy Drzołns, Seksu w wielkim mieście, Nigdy w życiu i kilku jeszcze innych sztandarowych babskich dzieł, waliły po oczach powodując u mnie organiczny wręcz niesmak.
ale żeby tak jawnie "inspirować się" Michalakową, z którą się chyba nawet koleżankują poniekąd...

oj Ałtorko droga, chyba tą razą letko przegięłaś.

P.S. wpis wrzucam tutaj, albowiem KTOŚ (nie wiadomo kto) zgłosił go obsłudze fejsa jako naruszający treści, a obsługa fejsa (z niewiadomych przyczyn) uznała, iż owszem treści są naruszane i poinformowała mnie, że wpis usuwa. no cóż. trudno. na szczęście fejs nie jest jedynym miejscem, gdzie można publikować wpisy.

                 

00:58, nimfabo
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 374