I m a bitch and you know I wouldn t want it any other way
sobota, 20 grudnia 2014

nodobrzę.

widziałam trzeciego Hobbita.
zasadniczo super, serio, ale mam dwie uwagi.
UWAGA, BĘDĄ SPOJLERY:
*
*
*
*
*
*
*
po pierwsze: wszystkie sceny walki uprawiane przez Legolasa są napisane przez nastoletniego fana gier zręcznościowych - ale to zasadniczo mam w dupie, bo powiedzmy, że mieści się w konwencji filmu poniekąd, szczególnie, że sam Legolas znalazł się we filmie nieco na krzywy ryj.
ale tu następuje po drugie:
przez większość filmu Thranduil cudowny - zimna suka, kalkulacja i strategia oraz give me my diamonds back, you dwarf bitch. bardzo lowe, ślicznie napierdala orki mieczem siedząc z gracją na łosiu, a potem jak mu łosia zabijają, to z gracją spada, przetacza się, wstaje i napierdala na piechotę. 
ale.
POWTARZAM - BĘDZIE SPOJLER.
*
*
*
na koniec filmu Thranduil zostaje rozmazaną emo-pizdą. jakieś z dupy wywody na temat miłości robi. ze łzami w oczach. że jak boli to była prawdziwa. ogólnie Piterze Drzeksonie i ty, Filippo Bojęs, kurwa, JAK MOGLIŚCIE. 
jedyne, ale to absolutnie JEDYNE, czym mogę wytłumaczyć ten rozpad osobowości, to fakt, że jak mu tego łosia zabili to mu się strasznie przykro zrobiło i tak naprawdę o tym łosiu tak ze łzami w oczach mówił.

i ta łzawa scena z Legolasem również przez łosia.

i to mogę zrozumieć i zaakceptować, bo gdyby mi takiego zajebistego bojowego łosia zabili, to też bym płakała.

08:09, nimfabo
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 361