I m a bitch and you know I wouldn t want it any other way
piątek, 30 stycznia 2015

chciałam się publicznie pokajać.

albowiem jestem niewdzięczną suczą.

gdyż kiedy mi przychodzą obce trole na fanpejczyku fejsowym pisać, że jest im mnie żal, to powinnam docenić i się cieszyć, że mnie żałują tak bezinteresownie - normalnie, żeby komuś było mnie żal, muszę sobie coś złamać albo co najmniej zwichnąć. albo chociaż mieć gorączkę i być chora przeokropecznie - ostatnio z obcych ludzi to mnie pani w aptece żałowała że takie straszne zapalenie ucha, że aż mję zawroty i bóle guowy zakłócały równowagę.

z okazji grypy nikt mnie nie żałuje, nawet wuasna Panimatka na mnie tylko nakrzyczała, że to na pewno od jarania petów na balkonie podczas hotlajna z Siostrą Ewelindą. i potem z mściwą satysfakcją powiedziała, że dobrze mi tak i że może to mnie czegoś nauczy.

a tu zupełnie za darmo i bezinteresownie przyszła obca pani napisać, że jestem nieszczęśliwa i jest jej mnie żal.

Pani Sylciu. jest pani kochana. już dawno nikt mję tak nie wzruszył.

sękju, godblesju.

09:46, nimfabo
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10