I m a bitch and you know I wouldn t want it any other way
poniedziałek, 31 grudnia 2012

Jakaś zapadka mi się musiała w mózgu spierdolić, bo mnie natchnienie poetyckie zalało taką falą, że nie bardzo wiem, jak je powstrzymać teraz.

Wszystko to wina koleżanki Ent i jej wyszukanych intelektualnych zabaw.

W ramach tychże zabaw znalazłam taki o artykuł i niniejszym koleżanka Ent może  się czuć wezwana do tablicy, celem zaprezentowania utworu pod tytułem "Nóż w Netto", nawiązującego do opisanego wew gazecie straszliwego wydarzenia.

Żeby nie było że wzywam do tablicy a sama się opierdalam - prosz bardz, poemat mojego ałtorstwa:


NÓŻ W NETTO

Słuchajcie, drodzy parafianie,

I wy, przygodni słuchaczowie,

Historii, która niech się stanie

Hymnem dbałości o paszcz zdrowie.

Oto w Szczecinku, któren leży

W śródleśnych jezior gdzieś krainie,

Opowieść nasza wartko bieży –

Żadnego ucha niech nie minie.

W niedzielny ranek zaraz po mszy,

Kiedy z kościoła wyległ naród,

Młodzieniec chwycił za nóż ostry

I w higieniczny popadł amok.

Pomknął do Netto i przywłaszczył

Nie bacząc na bezduszne prawo

Pastę do zębów i płyn do paszczy.

Brawo młodzieńcze! Wielkie brawo!

Niecną kasjerkę zaś, co chciała

Podstępem wezwać Straży hordę

Nożem był dziabnął bez wahania

W niehigieniczną wrażą mordę.

Finał przesmutny dziś niestety

Historia nasza jednak niesie,

Młodzian w areszcie siedzi, biedny.

Higiena paszczy nadal w lesie.



Gdyby ktoś poza koleżanką Ent miał ochotę przystąpić do zabawy, to oczywiście serdecznie zapraszam.

Poematy zostawiamy i czytamy w komęciczkach, potem zrobimy z tego tomik oprawny w różowy atłas z falbankami i serduszkami.

Całuski

Wasza Abusia

00:02, nimfabo
Link Komentarze (8) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7