I m a bitch and you know I wouldn t want it any other way
wtorek, 30 grudnia 2014

w cyklu kochamy polskich monopolistów" dziś będzie o PGNiG.

dostałam rachunek za gaz.
fakturę typu rozliczenie.
w której na dzień 02.12.2014 jest wpisany odczyt bieżący rzeczywisty w wysokości 326m3, mimo, że przed chwilą sprawdziłam, że na liczniku mam jak wół zużycie 82,48.
które to zużycie spisywał ich pracownik na początku grudnia i na pewno je spisał zgodnie z istniejącym stanem licznika.
a na fakturze jednakowoż wpisane 326 metrów.
i państwo gazownia każą se dopłacić z tego tytułu szejset zuych.

wykonany został telefon do BOKu gazowego, a gazowy BOK powiedział, że zapłacić i tak trzeba (bo jak nie to odetną gaz), a potem, po tym zapłaceniu, to se można składać reklamację. i że jak ta reklamacja zostanie uznana, to wtedy te zapłacone piniondze potraktowane zostaną jako płatność zaliczkowa i przez pięć lat nie będę musiała już za gaz płacić. 
nie, nie oddadzą kasy, tylko właśnie se ją potraktują jako zaliczkę.

to się chyba kurwa nazywa próba wyłudzenia i mam niejasne wrażenie, że może powinnam prokuraturę zawiadomić.
17:53, nimfabo
Link Komentarze (5) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7