I m a bitch and you know I wouldn t want it any other way
środa, 25 lipca 2012

tak troszeczkę. No dobrze, wkurwiona prawdę mówiąc jestem jak jasny chuj i nie bardzo chwilowo jestem w stanie myśleć o czymkolwiek poza bodźcem wkurwiającym, a nie będę tu mocno prywatnych rzygów uprawiać.

A wszystko przez to, że od jakiegoś czasu byłam miła dla otoczenia, co jest dla mnie stanem takim raczej średnio naturalnym. Więc kurwica niestety strzeliła mnie z dużo większą siłą niż to miałoby miejsce, gdybym miła nie była.

Wnioski wyciągnęłam. Znaczy miła więcej nie będę, bo od tego mi rośnie poziom szatana we krwi. I mi się w organizmie różne straszne i groźne toksyny odkładają. W postaci różnej, na ten przykład cellulitu. Tego z cellulitem jestem absolutnie pewna, gdyż kiedy tylko przestałam być miła uległ redukcji drastycznej.

No. To se idę dalej ten cellulit redukować.

Jak mi kurwica zejdzie (co nastąpić powinno niebawem) to se tu uprawię rzyga półprywatnego na temat jednej Gwiazdy Turnusu.


P.S. Jakby tu zajrzał sponsor mojej dzisiejszej pełnej kurwy to informuję go że owszem, właśnie TĘ Gwiazdę Turnusu mam na myśli.

19:43, nimfabo
Link Komentarze (6) »
 
1 , 2