I m a bitch and you know I wouldn t want it any other way
wtorek, 25 września 2012

Mujbosz, nie ma ani jednego komęciczka do mojej poprzedniej noci, taka się czuję niepopularna i passe. JaGby to był fejsbuń, to mogłabym się sama zalajkować żeby se poprawić statystki, a tak to chuj, nie zostanę królową sezonu.

Rozpacz, no.

I do tego książki mi się skończyły a w księgarniach bieda aż piszczy. Co wchodzę do ępiku (gdyż najbliżej) to kurwa tylko tłajlajt, rozlewisko, popłuczyny po Danie Brałnie, popłuczyny po Sapkowskim, oraz popłuczyny po popłuczynach. I jeszcze syf, kiła i mogiła. A nie, moment, o tłajlajcie już wspominałam.

I w kinie ostatnio byłam. Dwa razy. Raz na najnowszym Bournie - i tu oj japierdolekurwa dramat straszny, ale to tak kurwa straszny, że w piętnastej minucie kulminacyjnego pościgu wysyczałam potworne przekleństwo po czym opuściłam miejsce kaźni, gdyż gdybym została, niezawodnie własnoręcznie wydziabałabym se oczy słomką od kokakoli. Nożeżkurwa, naprawdę, ktoś powinien spotkać się z panem scenarzystą i go zastrzelić nie wdając się w zbędne polemiki.

Drugi film spożyty w kinie to Merida, i to polecam bardzo. Ja se jeszcze raz pójdę, a jak diwidi wyjdzie to pędem nabędę, gdyż Merida zachwycająca jest absolutnie.

A poza tym u mję to co zwykle, znaczy jestem najpiękniejsza, najmądrzejsza i najseksowniejsza w całej wsi, przez co normalni mężczyźni okazują mi swoje uwielbienie z pewnej odległości, lękając się odrzucenia, zaś nie lękają się wyłącznie psychopaci. Co oznacza, że prawdopodobnie bliższe kontakty z heteroseksualnymi mężczyznami mi nie grożą, albowiem ja się psychopatami brzydzę. Gdyż sposoby okazywania przez nich uczuć charakteryzują się bardzo dyskusyjnymi aspektami estetycznymi - szczególnie mam tu na myśli pranie po ryju, podduszanie oraz demolowanie mieszkania. Ja tam siebie lubię taką najpiękniejszą i najseksowniejszą oraz niebywale wprost jestem przywiązana do wystroju swojego lokalu mieszkalnego, więc dziękuję, postoję.

Aczkolwiek to zapewne oznacza, że przyjdzie mi w staropanieństwie śmierci doczekać.

Jak to mówią - trudno, co robić.

21:34, nimfabo
Link Komentarze (8) »
 
1 , 2