I m a bitch and you know I wouldn t want it any other way
wtorek, 29 września 2015

czyli krótki spektakl pod tytułem roboczym "Abunia - miszczszynia sztuki uwodzenia".

dramatis personae:
Abunia
Zalotnik Abuni
Kurtyna

                          

Akt I
(trwa rozmowa telefoniczna między Abunią a Zalotnikiem Abuni. Abunia odczuwa głęboką potrzebę zakończenia konwersacji.)

Abunia: dobra, ja muszę kończyć, gdyż powinnam już zmyć maseczkę, któą nałożyłam sobie zanim zadzwoniłeś.
Zalotnik: mmm, maseczkę, powiadasz? pewnie jakaś ekskluzywna, z czereśni czy innych orchidei?
Abunia: no ta akurat jest z zielonego błota.

                

tu jest taki piękny klifhenger, że przesz aż się prosi o antrakt dla wzmożenia napięcia.

                            

Akt II
Zalotnik: milczy porażony informacją. 
Abunia: w związku z przedłużającym się milczeniem Zalotnika przerywa połączenie.
Kurtyna: opada, całą sobą demonstrując politowanie, niedowierzanie oraz fejspalma.

         

KONIEC.

22:59, nimfabo
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2