I m a bitch and you know I wouldn t want it any other way
niedziela, 05 października 2008

Drogi pamietniczku, sie dzialo przez ten miesiac ze ho-ho.

Po pierwsze-okazalo sie, ze z tym kolanem to grubsza akcja. Nie zaglebiajac sie w medyczna terminologie zepsulam sobie chrzastke. Co sie naprawia artroskopowo. Poprzez wyciecie tego, co sie nie nadaje do uzytku. I na tym koniec z opisami technicznymi-tym bardziej, ze sprawa ma duzo bardziej interesujace aspekty. Na przyklad ten, ze na ortopedii w  szpitalu na unii kreca sie takie towary, ze uuuuuu... W zadnym serialu nie wystepuje taka ilosc przystojnych lekarzy na metr kwadratowy. Ten co mi dlubal w kolanie oprocz tego ze mlody (zadziwiajaco mlody  zaznaczmy), porazajaco zdolny, to jeszcze wyglada tak, ze mnie sie kolana ugiely. Oba. To zdrowe tez. Oczy ma takie, ze szpital moze spokojnie przestac angazowac anestezjologow do zabiegow na zenskiej czesci pacjentow-pan doktor Maciej bedzie obezwladnial wszystkie damy swoim kosmicznym hipnotyzujacym wzrokiem:) Jezeli podczas sadystycznego wykrecania mi kolana potrafil zmusic mnie do skoncentrowania sie na tym, co do mnie mowil, to niezawodny dowod na to, ze mamy do czynienia z geniuszem perswazji. Zreszta pan ortopeda, ktoren mnie diagnozowal, tez jest wielce interesujacy, ale tu moge byc nie do konca obiektywna w ocenie. Albowiem mam do niego slabosc, od kiedy skladal mi zwichniety lokiec w klasie maturalnej. I nie przeszkadza mi kompletnie fakt, ze usilowal zrobic to bez znieczulenia-mlody byl i nie wiedzial, ze takim jak ja nalezy podac w pierwszej kolejnosci pacyfikatory farmakologiczne, najlepiej narkoze. I nic nie stracil na uroku przez te nascie lat-fajny jest, oj fajny, a nawet moze jeszcze fajniejszy niz wtedy. Nie ma jak przystojny 40-letni ortopeda. Och i ach-jak mie kolano niepokojaco rypie to mam potworny dylemat, do kogo by sie tu pojsc przekonsultowac. Reszcie lekarzy nie przygladalam sie zbyt bacznie, ale z pobieznych obserwacji wnosze, ze sa jakies nowe kryteria przyjec personelu meskiego na oddzial-wszyscy przystojni, zdolni i z jakims takim czarcim blyskiem w oku. Jak tylko mi kolanko wydobrzeje to szybciutko pojde sobie cos jeszcze zlamac-mala to ofiara wobec przyjemnosci przebywania w towarzystwie tylu fajnych facetow jednoczesnie:)

Teraz co sie tyczy reklam: no zesz matkohuto, co za debile pisza scenariusze spotow??? Skrajnym stopniem zidiocenia charakteryzuja sie filmiki majace zachecic do kupowania srodkow pioracych. Przyklad pierwszy z brzegu: Przyjecie. On i ona tancza. Dwie one przygladaja sie temu. Omawiaja stopien czerni koszuli, ktory to, jak wiadomo, jest u mezczyzny wyznacznikiem stopnia meskosci. I kloca sie, czy koszula nowa czy nie. Po czem znienacka jedna z nich wysuwa zza plecow dlon uzbrojona w trzylitrowa butle plynu do prania i mowi, ze nie nowa, tylko prana w tymze specyfiku. Sytuacja z zycia wzieta po prostu, ja na eleganckich przyjeciach tez gadam z obcymi babami i oceniam atrakcyjnosc faceta po czerni i nowosci koszuli, a wieczorowej torebeczce mam zawsze, ale to kuchwa ZAWSZE, trzylitrowy plyn do prania temuz facetowi koszul. Kolejna moja ulubiona a bardzo wiarygodna reklama jest ta, gdzie dwoje malych diablat, jak wszystkie znane mi dzieci zreszta, za ulubiona zabawe ma wcieranie roznych gowien w biale tiszerciki, w celu umilenia zycia mamusi. A wszystkie znane mi mamusie zareagowalyby na takie zabawy tak jak mamusia reklamowa stoickim spokojem i nawet przez mysl nie przeszloby im uduszenie pomyslowego potomstwa za pomoca tegoz artystycznie usyfionego tiszercika. Gdyby przypadkiem jednak cala sytuacja wydawala sie jeszcze za bardzo wiarygodna, to z lazienki owej reklamowej wzorcowej rodziny wylazi obca, bardzo naturalnie wyszczerzona dziunia, w oczojebnie rozowym wdzianku, i informuje wszystkich zgromadzonych o niewatpliwych zaletach dzierzonego przez siebie odplamiacza. Czym oczywiscie wzbudza powszechny aplauz i zaakceptowanie. Reklamy wiekszosci zabawek sobie daruje, bo ich poziom i stopien przydatnosci owych zabawek sprawiaja, ze z sentymentem zaczynam myslec o czasach publicznych egzekucji na glownym placu w miescie. Natomiast ostatnio rzucila mie sie w oko reklama opowiadajaca wzruszajaca historie astronauty, ktoren nie zdolal poleciec na ksiezyc, albowiem pszczola wodzila go na pokuszenie tak dlugo, az postanowil przedlozyc konsumpcje miodowych koleczek nad miedzyplanetarne wojaze. Mili panstwo, no takich filmow nam trzeba!!! Jaka porywajaca fabula, ile wzruszen, a ta symbolika i glebia emocjonalna-wewnetrzne rozdarcie bohatera po prostu bije po oczach. Po czym w ramach hepi-endu gore na ambicjami  biora marzenia z dziecinstwa w postaci miski sniadaniowego miodowego szitu z mlekiem. I to wszystko w niecala minute. Na festiwalach powinni pokazywac takie perelki bardzo krotkiego metrazu. Tylko do roli astronauty proponuje kogos bardziej znanego-Zebrowskiego na przyklad. Albo nawet Clooneya-tak ambitny obraz wszakze zasluguje na miedzynarodowa obsade. Pszczole moglaby zagrac Dyda Ohyda, grala przeciez u Zanussiego wiec na pewno sie nada, poza tym ma taki sympatycznie zolty kolor skory i niezaprzeczalnie nadaje sie najlepiej do roli kusicielki. A na role miodowych kolek oglosi sie casting.

18:47, nimfabo
Link Dodaj komentarz »