I m a bitch and you know I wouldn t want it any other way
niedziela, 05 października 2008

a po czym wnosze? nikt normalny nie smazy sobie w niedziele o jedenastej wieczorem gory plackow ziemniaczanych-i nie po to bynajmniej, zeby je jesc, tylko dlatego, ze lubi ten zapach. koty raczej tez sie nie skusza, wiec poza upojna wonia roznoszaca sie po mieszkaniu jakos ciezko mi znalezc korzysci plynace ze spedzenia ostatniej polgodziny przy kuchence gazowej. w wielce wyszukanej pozycji, bo nie wolno mi obciazac nogi i w ogole powinnam miec stope co najmniej na tym samym poziomie co tylek, wiec musialam smazyc siedzac bokiem na krzesle i sobie pod owa stope podstawic taborecik z podusia. cut, mniut i orzeszki po prostu. teraz juz moge pojsc spac-z kojaca swiadomoscia, ze wykonalam kawal dobrej i nikomu do niczego nie potrzebnej roboty. ale za to w calym domu pachnie jak u babci za mojego dziecinstwa... :)

23:46, nimfabo
Link Komentarze (2) »